Dla mężczyzn z pasją

Victor Borsuk

Świetnie się bawiłem w każdym heacie robiąc po 2 podwójne handel passy (czyli podwójnie przekładając bar za plecami) i 10-12 innych tricków. Zapisy były do godziny 9.30, a już o 10.30 wszyscy byliśmy na wodzie, która dzięki półwyspowi z piasku była zupełnie płaska!! Rewa jest jednym z najlepszych spotów na świecie i jak tylko wieje to nie można znaleźć lepszego miejsca. Najtrudniejszym heatem pierwszego dnia był heat z Tomkiem Dakterą, który już od wielu lat mocno na mnie naciska, na szczęście to był mój dzień i ten heat wygrałem. W finale spotkałem się z Wojtkiem Isselem - młodym zawodnikiem, który z roku na rok jest coraz lepszy. Na szczęście finał udało mi się również wygrać i tak zakończyliśmy pierwszy dzień i pojedynczą eliminację. Następnego dnia cały dzień trwały rejsy i podwójna eliminacja, także miałem cały dzień na przygotowanie sprzętu - tzn. czas na napompowanie 7 kitów, oraz rozgrzewkę. Niestety ten dzień nie był tak wietrzny i musiałem w finale płynąć na największym kitcie. Pomimo niewielkiego stresu związanego z brakiem wiatru i wypięciem się systemów bezpieczeństwa ten dzień również okazał się szczęśliwy i wygrałem drugą edycję Ford Kite Cup'u. W czwartek bronię pracy licencjackiej, a w poniedziałek lecę na Rhodos, także do zobaczenia w Łebie.

Mahalo,

Victor Borsuk

Galeria

O podróżniku

Victor Borsuk

Victor Borsuk

mistrz Polski w kitesurfingu

więcej »

Zobacz także