Sebastian Kawa
Z przestworzy na morze 21/02/2012
Deszcze zepsuły sezon letni szybownikom w naszej części Europy. Każdy z nas tęsknił za słońcem.
http://www.youtube.com/v/rh9oBpiDcg0
Deszcze zepsuły sezon letni szybownikom w naszej części Europy. Każdy z nas tęsknił za słońcem.
Deszcze zepsuły sezon letni szybownikom w naszej części
Europy. Każdy z nas tęsknił za słońcem. Dlatego Sebastian
bezpośrednio po mokrych mistrzostwach w Nitrze wybył
z rodzinką na południe na brzeg Jadrańskiego Moria- tam
gdzie rodziły się nękające nas chmury. Była to dobra decyzja.
Choć u nas nadal panoszyły się deszcze i burze, nad
Adriatykiem królowało słońce a chmury oglądali tylko
w formie związanych z bryzą obłoków i te które
wspinając się na nadmorskie góry dryfowały z ładunkiem
wody ku naszym ziemiom. Przyjaciel Sebastiana przybył tam
wcześniej ze swym szybkim katamaranem "Prindle 18″, więc nasz
pilot miał okazję do przypomnienia swych wysokich niegdyś
umiejętności żeglarskich. Po latach przerwy w pływaniu
znów zagrał Sebastianowi wiatr we wantach i plusk szybko
rozcinanej fali. Bardzo spodobała się ta zabawa jego starszej
córce Oli, która z dumą podciągała szoty
i próbowała zapanować nad rumplem. Nie stroniła też od
pływania czteroletnia Martusia, gdyż świetnie jej się spało na
siatkowym pomoście rozpiętym między pływakami.