Dla mężczyzn z pasją

Victor Borsuk

Po drodze zgarnęliśmy Marka Rowińskiego i zapakowaną Kugą skierowaliśmy moje piękne 4 kółka w stronę Sylt. Na miejscu czekał na nas piękny apartament ,zaraz w miejscu zawodów w którym mieszkaliśmy w 5 osób. Wbrew pozorom było bardzo przytulnie i miło. Na miejsce dojechała jeszcze Karolina Winkowska z bratem i zrobiliśmy furorę na zawodach organizowanych przez seata. Wjechaliśmy dwoma białymi, obklejonymi Fordami Kuga na plażę i uwaga przybyłych była tylko i wyłącznie skupiona na naszych małych SUWach, a nie prezentowanych seatach, haha. Organizatorzy szybciutko do nas przybiegli i kazali nam wyjechać z terenu zawodów. Zawody świetnie zorganizowane, jedzenie dla zawodników, welcome pack w kasynie, internet na spocie, odizolowane namioty - w skrócie nasi niemieccy sąsiedzi jak zwykle nie zawiedli. Niestety przez 6 dni zawodów nie było wystarczającej ilości wiatru na freestyle i puszczono tylko course racingu (czyli wyścigi). Prawie codziennie biegałem, rozciągałem się i tak naprawdę nie zrobiłem nic konstruktywnego oprócz rozkoszowania się pierwszym tygodniem wakacji. Nagrody podzielono na wszystkich zawodników i na szczęście wygranych nie rozdali nam w kasynie, bo prawdopodobnie cała by zniknęła. Zaraz po zakończeniu wyruszyliśmy do Holandii...ale to już inna historia... ;)
Serdecznie pozdrawiam
Victor Borsuk (Diverse Extreme Team, Ford, AA Men, Burn, Kitepark, Choc, Naish I Dakine)


Lokalizacja


Galeria

O podróżniku

Victor Borsuk

Victor Borsuk

mistrz Polski w kitesurfingu

więcej »

Zobacz także